wtorek, 1 maja 2012

(Nie) Wystarczy


Nie wystarczy przeczytać tysiąca mądrych książek, rozmawiać z wybitnie inteligentnymi, żeby się rozwijać....Czasami trzeba usiąść w ciszy i posłuchać trawy jak rośnie...



Do nas z daleka przyjechała kurka z kogutem i trzy kolorowe serca - PRZEPIĘKNE!






Usiadłam więc na werandzie z nimi i wypiłam filiżankę kawy z Szymborską...



Są takie wiersze, które czyta sie tylko raz...później jest trudno do nich wrócić....

niedziela, 29 kwietnia 2012

Nasze Drzewo

Wczoraj do domu wróciliśmy z...Drzewem.
Wybraliśmy najlepsze miejsce, posadziliśmy, podlaliśmy...




Niech nam rośnie zdrowe i piękne...Nasze.





środa, 25 kwietnia 2012

No właśnie...





Znalazłam się w takim momencie życia, że bez cienia zazdrości patrzę na "ideały" ( pewnie dlatego, że nie wierzę, że takowe istnieją). Etap ich dościgania mam już chwała Bogu za sobą...

Znam swoją wartość, i lubię siebie, co oczywiście nie znaczy, że uważam, że nie ma we mnie nic do poprawienia. Ależ JEST - cała masa!!!
Niedoskonałości, ułomności, wady i głupota własna towarzyszą mi każdego dnia...Jednak uczę się siebie, obserwuję i staram zmieniać. Czasem się udaje,  czasem  nie... Wtedy  muszę z tym żyć....Co gorsza inni obok mnie muszą  ze mną taką żyć :))

Słucham mądrych i pięknych ludzi, a tych wokół mnie nie brakuje. Czerpię z nich, ale nie naśladuję.

Spośród "Przykazań" prof. Leszka Kołakowskiego jedno jest mi szczególnie bliskie :

"MIERZ SIEBIE SWOJĄ WŁASNĄ MIARĄ",

zaraz po " PO PIERWSZE PRZYJACIELE".

Nie chciejmy być tacy jak inni i nie chciejmy, żeby inni byli tacy jak my.
Świat jest niedoskonały, a my jesteśmy częścią tego świata...

Coś na ten temat Wisława Szymborska:

http://www.youtube.com/watch?v=gVnb3XXw9Hg&feature=related


sobota, 7 kwietnia 2012

Wszystkiego pięknego!


Tak jak Życie zwycięża śmierć, niech radość zwycięża smutek, nadzieja zwycięża zwątpienie!
Pięknych i refleksyjnych Świąt życzę wszystkim, tym bliskim i dalszym...

A mnie dziś nie zawiodła radiowa Trójka, piękną, refleksyjną audycją...Przygotowania w kuchni połączone z słuchaniem mądrych ludzi - wyjątkowe...

 I ta piosenka Jacka Kaczmarskiego:






sobota, 17 marca 2012

Próba

Wychodziłam kiedyś z domu
Tak na próbę - jakby...gdyby...
Wychodziłam tak na zawsze,
I żegnałam dom na niby.

Zamykałam drzwi od strony,
Łez i nieproszonych gości.
Z własną duszą na ramieniu,
Kluczem ciężkim od smutności.

Spoglądałam tak na próbę
W okna, których nie umyję.
I sprawdzałam czy dam radę
Czy na pewno to przeżyje..?

I ta próba generalna
Wystarczyła w zupełności,
Żeby dom był znowu domem,
Żeby gościł kogo gości.

Koty, pieski są gdzie były.
Miskę im podaję pełną.
Jakbym im spojrzała w oczy
Gdybym wtedy wyszła serio?

czwartek, 15 marca 2012

Garść spokoju w Przedpokoju

Jeśli mogłabym podarować coś komuś, jeśli mogłabym podarować coś sobie, jeśli mogłabym podarować coś światu. To byłby to spokój.
Kiedy serce współgra z rozumem, kiedy oddech jest równy i głęboki, mamy zdolność przenoszenia gór i zmienianie świata ...
Moja dawna szefowa zwykła mawiać:  " Siła leży w spokoju".

( na marginesie ( a właściwie pod spodem:) dodam, że sama niestety nie była uosobieniem tego przymiotu:))Do historii przeszły jej latające blachy z nieudanym ciastem, tupanie w furii i rzucanie garami - widocznie dążenie do doskonałości
to proces żmudny:))
                                   Więc spokoju sobie, Wam i Światu!!!! No i Pani Witte:)





Amen.     :)))

czwartek, 8 marca 2012

Wszystkiego pięknego!




A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,



Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,


Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,


I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza…


I anioł i demon, i upiór i cud,


I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.


Początek i koniec – kobieta – to ja.






Julian Tuwim

tu i teraz

tu i teraz