poniedziałek, 20 maja 2013

Komunia Święta Julci


" Ciociu jest tak pięknie, że aż chce mi się płakać..."  
Słowa małej, mądrej dziewczynki zamieszkały w moim sercu.































 - Julciu, wiesz dlaczego to wszystko robimy?
- Dlaczego?
- Bo jutro jest twoje wielkie święto, a my ciebie strasznie kochamy.
- Ciociu powiem ci, że ja już wcześniej wiedziałam, że wy mnie bardzo kochacie.










Kochamy...bardzo.

sobota, 13 kwietnia 2013

niespełnienie




Miałam mieć oczy zalane łzami,
Żeby przytulić mnie można było.
Podać chusteczkę, krzyknąć: "...już przestań,
Jeszcze się przecież nic nie skończyło!"

Miało mnie boleć do szpiku kości, 
Serce rozdzierać, topić w rozpaczy.
Żeby świat wokół był spokojniejszy,
Że znowu taką mnie zobaczył.

Uklękłam i spuściłam głowę.
Byliśmy z Wiatrem tylko we dwoje.
O nic nie pytał, kołysał drzewa.
Odeszły moje niepokoje.


czwartek, 11 kwietnia 2013

Sacrum.....



Byłam dziś trochę świadkiem, trochę uczestniczką, słuchaczką rozmowy dwóch mama o przygotowaniach ich dzieci do Pierwszej Komunii Świętej...
O zgrozo mówiły, ku zresztą również własnemu przerażeniu, o kwotach do zapłaty za książeczkę 
do nabożeństwa, za  kwiaty, prezenty dla księdza i podobno " upiornej" siostry zakonnej. O stresie dzieci przestawianych, ustawianych, poprawianych na tysiącach prób. O zdanych i wyklepanych modlitwach...
- Słuchajcie, a gdzie w tym wszystkim jest Pan Bóg? - zapytałam
Zamilkłyśmy wszystkie....
Dwa dni wcześniej widziałam chłopców szykujących się na swoje Bierzmowanie. Jeden miał za duży garnitur i poszarzałą koszulkę pod nim, dla drugiego ktoś szybko zorganizował odświętną koszulę, trzeciemu wychowawca z ojcowską troską poprawiał krawat...Przechodziłam milcząc. Mogłam dać im tylko swój uśmiech dla otuchy...
Przechodziłam, a tuż obok sam Bóg.
 Zobaczyłam Go kiedy ścisnął mnie za serce....




poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Do Słońca!

A szanowne Ono ( Słońce) wstało dziś o 6.09 , zaszło o 19.32!!!!

Ufff, myślę, że czas kiedy praca synoptyków, pogodynów i pogodynek, meteorologów i niektórych baców jest pracą wysokiego ryzyka - mija :))) Szczerze współczułam im ostatnio...
W ich prognozach coraz mniej słychać wyrazów na "Z" ( boję się wymawiać - żeby nie przywoływać)
 "Ś" ( nie piszę z tego samego powodu co "Z"), a częściej słychać WIOSNA WIOSNA WIOSNA!

No i dziś mimo, że rano prószyło to na "Ś", Słońce zdominowało cały dzień.

Wylegliśmy, by wygrzewać się w jego promieniach, każde gdzie tylko się da...





















Niektórzy, dzieląc sofę z Queen Merry, musieli zadowolić się cieniem....














A jutro niech znów króluje nam SŁOŃCE!!!
Pozdrawiam. Julita:)

sobota, 30 marca 2013

WESOŁYCH ŚWIĄT

Pięknych Świąt Wszystkim życzę!!!
Całuję .Julita.















Dzisiaj widziałam Bociana ( wielka litera nie jest przypadkiem), który przyleciał tu w poszukiwaniu wiosny....Marnie wyglądał biedaczek......

A wczoraj przyleciały do nas Kasiorkowe kury :))









poniedziałek, 25 marca 2013

Zające :))

 Dawid dał im drewnie ciało, ja dałam im dusze....

Tak jak w naszym życiu . On mocno z nogami na ziemi, ja zawsze ciut nad....

Potem wychodzi coś takiego:















Miłego Dnia Jutro! Julita.


niedziela, 24 marca 2013

Zapraszam na kawę :)



Słońce wstało dziś wcześniej ode mnie: o 5.41 . Zajdzie o 18.00 
Dzień wygrywa z nocą!


Pięknej niedzieli życzę, przy kawie, przy herbacie, w dobrym towarzystwie - kogoś wyjątkowego, kota, psa, swoim własnym...


Julita.








tu i teraz

tu i teraz